Chodniczek do łazienki
Nie wiem czy Wy też tak macie, idziecie do sklepu oglądacie dany produkt i się zastanawiacie co można by z tego zrobić?
Ostatnio byłam w sklepie budowlanym z mężem a on tak tam leżał samiusieńki jak palec i krzyczał do mnie kup mnie, kup mnie. Przeszłam jeden raz koło niego obojętna, on dalej kusił i prowokował. Przeszłam drugi raz nie patrząc w jego stronę ale on krzyczał no kup mnie, kup mnie. Nie wytrzymałam wzięłam go do ręki i zaczęłam oglądać, dotykać w końcu uległam i kupiłam go. A co kupiłam? 425 metra sznura z konopi z którego powstał chodniczek do łazienki. Na chodniczek poszło 400 m sznurka musiałam dziergać w bawełnianych rękawiczkach bo tak gryzł że inaczej się nie dało. Musiałam mieć metalowe bo plastikowe nie wytrzymało i połamało po paru okrążeniach. Sznurek do tanich nie należał za szpulę zapłaciłam 50 zł.
Chodniczek ma wymiary 110 x 50
A oto co wydziergałam
![]() |
Splot babcine kwadraty
A tu w przybliżeniu
Tyle mi jeszcze zostało sznurka z pewnością coś jeszcze wymyślę :) I metalowe szydełko 6 mm zrobione przez mężusia :D
Szalona kobieta:)
OdpowiedzUsuńFajny chodniczek. Super masz męża, ze Ci szydełko zrobił.
OdpowiedzUsuń