Witam Was w świecie moich robótek.

Wszystkie prace na których widnieje moje logo zostały poczynione moimi rękoma i uwiecznione na zdjęciach. Jeśli któraś praca nie jest moja zaznaczam to w poście i umieszczam zdjęcie za pozwoleniem osoby która je zrobiła. Zdjęcia z podpisem "Silvanis" są moją własnością i kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy jest zabronione.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz ślad po swojej wizycie w postaci drobnego komentarza.

Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac z przyjemnością wykonam ją dla Ciebie w takiej formie jak jest lub jaką sobie wymarzysz.

Obserwatorzy

środa, 9 listopada 2011

Mikołaj zawieszka

Mini mikołaj został utkany na lnianym płótnie (nadają się też bawełniane ścierki jakie mamy w kuchni) igłą tkacką. Materiały które wykorzystałam na mikołaja: włóczka,  przędza Schürer (jest grubsza od zwykłej muliny).
Gobelinek ma 8 cm wysokości. Buzia mikołaja została wykonana tą samą techniką co broda i czapka z tym że obcięłam petelki i wyszedł bardzo przyjemny w dotyku misiu.  Z tyłu podkleiłam go silikonowym klejem żeby nitki się nie powyciągały jak będę je układać na prawej stronie. Przy tkaniu tak małych obrazków zdarza się że nitki na prawej stronie są ze sobą połączone (jedna nitka wchodzi w druga) i trzeba je wyciągać. 

Gobelin idzie 1 grudnia na szkolną giełdę.




A to igła tkacka spadek po moim tacie ^^ 

11 komentarzy:

  1. Prześliczny, tez miałam taka igłe, ale mama porządkowała szuflady i musiała ją wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pomponiasty :D super :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Och! Przypomnialas mi lata moich szkolnych lat kiedy takie gobeliny uczylam sie robic:) Ja mam swoje igly po babci,moze tez sie za nie zabiore? :) Twoj Mikolaj pieknie wyszedl,z pomponami mu do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja pamiętam tę igłę:) może nawet gdzieś ją mam. Zrobiłam sobie nią dywanik pod tapczanik z wełny dywanowej(niestety już nie istnieje). Twój Mikołaj jest super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Mikołaj! Przypomniałaś mi, że moja mama kiedyś zrobiła takiego Kota w Butach ale nie wiem jak się obsługiwać z takim sprzętem ;o) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!! Przypomina mi sie, ze na zajeciach w podstawowce cos robilismy gobeliny :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu,ale Ty masz dużo talentów,a mikołaj jest super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny!!! Dziękuję za odwiedzinki i miły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne robótki:-) Igła smyrneńska to zupełnie inny sprzęt, wygląda podobnie do igły do podnoszenia oczek (szydełko z igiełką ruchomą, która przetrzymuje nitkę), tylko jest trochę wygięta, żeby można było przebić się przez materiał od góry i od dołu jednym ruchem. Tylko raz w życiu widziałam gobelin wykonany tą techniką, zabytek muzealny, i padłam z wrażenia - cały skomplikowany wzór wyglądał jak wycieniowany nakładającymi się na siebie oczkami łańcuszka. Chciałabym mieć takie grubsze, ale nie wiem, gdzie szukać, wszędzie cienkie tylko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co masz rację pojawił się mały błąd co do tej igły. Jest to igła tkacka.

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze one dodają mi sił żeby tworzyć kolejne prace.