Witam Was w świecie moich robótek.

Wszystkie prace na których widnieje moje logo zostały poczynione moimi rękoma i uwiecznione na zdjęciach. Jeśli któraś praca nie jest moja zaznaczam to w poście i umieszczam zdjęcie za pozwoleniem osoby która je zrobiła. Zdjęcia z podpisem "Silvanis" są moją własnością i kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy jest zabronione.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz ślad po swojej wizycie w postaci drobnego komentarza.

Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac z przyjemnością wykonam ją dla Ciebie w takiej formie jak jest lub jaką sobie wymarzysz.

Obserwatorzy

piątek, 31 sierpnia 2012

Podusia przy kawie

Podusia robiona tylko i wyłącznie przy piciu kawy dlatego tak długo się tworzyła. 

Od razu po zrobieniu przejął ją mężuś i wypróbował. 

Wymiary: 40 x 40 cm

Oto ona. 

Przód 


Tył i pokrzywione kwadraty choć są proste ( miałam zakopany pod innymi wełnami jeden kłębek i po kolei odkrywałam kolory)

A tu góra zapinana na marynarskie guziki.


I jak się Wam podoba ?

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Nienawidzę...

... jak mam skończoną pracę i nie mogę jej pokazać :/ Zaległości na Waszych blogach nadrobione choć nie wszędzie zostawiłam komentarz.
Od piątku zaczęło się u mnie pakowanie i prace z dzierganiem musiałam odłożyć na drugi plan. Teraz tworzy się podusia do nowego mieszkania.

Poduszka będzie się składała z 9 kwadratów na których są winogrona, które po złączeniu będą tworzyły wzór.

Wczoraj w przerwie na kawę zrobiłam dwa kwadraty. Oto one

Poduszka będzie fioletowo - biało - szara .


Pod spodem jest zrobiony z bawełnianych koszulek chodniczek dla Czukba żeby się nie ślizgał jak siedzi na parapecie i zagląda przez okno.

Winogrona są dość wypukłe. 

środa, 22 sierpnia 2012

Kto złapał licznik?

Dziś bez zdjęć bo jedna praca się tworzy na konkurs i dopiero pokażę ją w połowie września.

Tak jak w temacie która z Was złapała licznik??

Nie lubię pisać "łapcie, łapcie". Od dzisiaj kto złapie licznik  i prześle mi screena na maila dostanie mały prezencik.

Pozdrawiam i wracam do szydłowania.

piątek, 17 sierpnia 2012

Jak pies z kotem

Część pierwsza z załatwianiem i bieganiem po urzędach w tą i nazad już za mną. We wrześniu kolejna porcja i będę zbliżała się do finału potem tylko przeprowadzka i jestem w końcu na swoim. Wiecie co mam wrażenie że niektóre panie urzędniczki chyba z przymusu pracują w biurach. Człowiek laik czyli ja przychodzi do urzędu pyta się gdzie co ma załatwić bo po raz pierwszy załatwiam taką sprawę to słyszy "nie wiem, niech pani pójdzie do pokoju obok, może tam koleżanki będą wiedziały" no szlag mnie trafiał. Dobrze że trafiłam na miłego gościa który wszystko mi wytłumaczył co i gdzie mam pozałatwiać. No już po marudziłam teraz do konkretów.
Padł 1000 komentarz na blogu a napisała go Agea. W zamian jako że na każdym blogu jest to magiczna liczba chciałam podarować coś w zamian. Agnieszka poprosiła mnie o kotka zoobles zawieszkę do komórki.
Skończyłam też pieska husky była to niespodzianka dla mojej córy dlatego nie pokazywałam. Córa wróciła dzisiaj z wakacji i mogę go pokazać. 



Malutki koteczek z długim ogonkiem

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Panienka z okienka

Dziś na szybko bo nie mam siły chodzić, pisać po całym dniu załatwiania spraw które nie mogą poczekać. Jutro to samo cały dzień na mieści od urzędu do urzędu :/

W końcu moja podróżna panienka doczekała się ramki i wisi w przedpokoju. 

Chciałam ją pokazać z pieskiem ale jeszcze została mi łapka do wyhaftowania więc pokażę ją z moim najmniejszym haftem krokodylkiem ala Lacoste.

Tancerka ma 42 cm wysokości i 15 cm szerokości (dla zainteresowanych wzór mogę podesłać)


A tu krokodylek ma 2,4 cm wysokości i 4 cm długości 


 I jak Wam się podobają hafty?

sobota, 11 sierpnia 2012

Wyniki Rozdawajki i Torebka

Z pewnością czekacie kto dostanie kotka a kto serwetkę. Tak jak pisałam nie będzie losowania bo nasze państwo uznaje taką zabawę za hazard i na blogach nie można używać pana randoma, więc wybieram najlepsze komentarze pod Wakacyjną Rozdawajką. 

Chciałam podziękować nowym jak i starszym w stażu obserwatorom że jesteście ze mną i za wszystkie komentarze jakie piszecie u mnie na blogu. Uwielbiam je czytać i pchają do dalszego rozwijania się. 

Zainteresowanie Kotkiem było duże więc i problem wyboru najlepszego komentarza był trudny. Z serwetką było znacznie lepiej. 

Żeby nie przeciągać:
Serwetka leci do Czarna Lolalipca 20, 2012
Ale świństwo nieziemskie!!!!!
No wiesz co?????!!!!!
Kazać mi wybierać.....
Matko jedyna...
To tak jakby postawić przede mną rafaello i mleczną z orzechami i powiedzieć możesz zjeść tylko jedną rzecz!!!!
...........
No nie wiem, nie wiem...
Ale chyba serwetka, bo Filip kotka ma jednego Euzebiusza i żaden nie jest w stanie go zastąpić, więc niech się inne dziecko cieszy, a serwetka mi to się baaaaaardzo przyda, bo lubię serwetki:)
:)
I dziękuję za specjalne zaproszenie;)

A Koteczek leci do 
ustawiam sie w kolejce, jako właścicielka kocura stwierdzam, że ten do wygrania wygląda na takiego z charakterkiem, prawie jak mój Momas :-)))pozdrawiam!

Dziewczyny proszę o adres do wysyłki na lioko@vp.pl 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


A teraz torebka którą kiedyś uszyłam dla Lidzi a ona sobie na niej wyhaftowała kawałek Paryża. 
Nie mogłam jej wcześniej pokazać bo Lidzia haft dała na konkurs. 









sobota, 4 sierpnia 2012

Urlopowe robótki

Witam nowe obserwatorki. Zaległości na blogach odrobiłam :)

I już po urlopie. Najpierw góry w rodzinnych stronach a potem wyjazd na drugi koniec polski. Pogoda dopisała, popływałam w morzu i na jeziorze, trochę zdjęć porobiłam, muszelek jak zawsze musiałam nazbierać. W czasie jazdy a sporo tego czasu spędziłam w samochodzie bo w jedną stronę aż 13 godzin gdzie w samym korku staliśmy 4 godziny :/ powstała krzyżykowa panienka, którą pokażę jak przyjdzie do mnie anty rama bo na dzień dzisiejszy jest dość wygnieciona i nie atrakcyjna.

Dla właścicielki pensjonatu w którym mieszkaliśmy zrobiłam małą serwetkę. 
Wzoru nie mam robiłam ją sama.



A tu chusta zaczęłam ją w domu a skończyłam nad morzem. Zdjęcie robione komórką która jak widać coś mi zaparowała :/



Teraz robię krzyżykowego pieska dla córy jak skończę to pokażę.

Zapraszam na moją rozdawajkę która trwa do 10.08. 2012 r.