Witam Was w świecie moich robótek.

Wszystkie prace na których widnieje moje logo zostały poczynione moimi rękoma i uwiecznione na zdjęciach. Jeśli któraś praca nie jest moja zaznaczam to w poście i umieszczam zdjęcie za pozwoleniem osoby która je zrobiła. Zdjęcia z podpisem "Silvanis" są moją własnością i kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy jest zabronione.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz ślad po swojej wizycie w postaci drobnego komentarza.

Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac z przyjemnością wykonam ją dla Ciebie w takiej formie jak jest lub jaką sobie wymarzysz.

Obserwatorzy

piątek, 26 października 2012

Maniakalny czerwony i czarny część 2

Witam Wszystkich odwiedzających i komentujących moje prace. 
Na początek zła wiadomość dla osób które jako anonimy chciały by dodać komentarz pod postem. Od dzisiaj anonimowe komentarze zostały wyłączone, po tym jak jakiś bot zasypał mi skrzynkę pocztową wiadomościami z dziwnymi linkami (blog nie ma żadnych wirusów).

A teraz to co chciałam pokazać.
Robi się coraz chłodniej, ręce marzną więc zrobiłam sobie rękawiczki.
Teraz berecik i rękawiczki stanowią komplet.

Na stworzenie rękawiczek użyłam trzech technik: szydełko, druty i haft (szyd. nr 3, druty nr 4 do skarpetek).

Są to moje pierwsze pełne rękawiczki bo wcześniej powstawały tylko i wyłącznie mitenki jako ocieplacz do skórzanych rękawiczek. 


Dzisiaj młoda była na zabawie Halloween w szkole przebrała się za zjawę. Obrazek w podczerwieni żeby wyglądał straszniej ^^

Do domu też zawitała pierwsza dynia. 

czwartek, 18 października 2012

Maniakalny czerwony i czarny część 1

Witam Wszystkich którzy komentują moje prace a także tych nieśmiałych którzy w pośpiechu przeglądną to co zrobiłam i nie mają czas na komencika.

Dziś chciałam Wam pokazać pierwszą część z serii 
" Maniakalny czerwony i czarny".
Jakiś czas temu strasznie urzekło mnie połączenie tych dwóch kolorów.
Może dlatego że wróciłam do korzeni mojego tworzenia gdzie kolory nie były miałkie tylko gryzły się ze sobą i stanowiły kontrast.

Za manekina posłużył mi wazon, jakoś nie miałam ochoty iść do fryzjera żeby na manekinie zrobić zdjęcia a że post w tematyce czarno czerwonej to wazon się nadał.

Więc jako pierwszy będzie berecik i dawno temu robiona kolia z kolczykami (w całości można ją zobaczyć tu  )

Do berecika powstaną jeszcze kolczyki i rękawiczki.


Ujęcie z przodu

Berecik z boku (lampa błyskowa)

A tu berecik z tyłu


piątek, 12 października 2012

Zazdrostki już skończone

Tak jak pisałam w poprzednim poście, że muszę się wyrobić do piątku z zazdrostkami i się wyrobiłam. 

Poszło na nie 1,5 kordonka Aria 100g/425m (120 tex x 2)
Robiłam je z podwójnych słupków szydełkiem nr 0

Wymiary:
Mała - 22 na 50 cm
Duża - 52 na 50 cm


Oto one





Tak się prezentują w oknie.


wtorek, 9 października 2012

Zazdrostki część 1

Edward wczoraj dotarł do Justyny.

Ostatnio pokazuję moje prace w trakcie robienia. Jakoś nie umiem zostać przy jednej bo co chwile jest coś do zrobienia. Teraz doszły zazdrostki bo wkurza mnie puste okno w kuchni. Więc wczoraj usiadłam narysowałam frywolitkę i zrobiłam jedną cześć na mniejsze okno. Zazdrostka na drugie to większe jest w trakcie i do końca tygodnia muszę ją zrobić choć by się waliło i paliło bo od poniedziałku idę do pracy i już nie będę mogła sobie pozwolić na taką rozrzutność w moich robótkach.
A jeszcze sobie zamówiłam kaboszony na kolczyki sutaszowe no jestem ciekawa kiedy się wyrobię z nimi.


Ta na 22 cm na 50


Ta będzie miała 52 cm na 50 cm


A tu wzór na drugą zazdrostkę mojego projektu.



czwartek, 4 października 2012

Edziu jedzie do...




..... YSTIN żeby mogła przeczytać tą cudowną książkę swoim pociechą. Wraz z Edwardem pojedzie koszyczek z czymś w środku. 

Ystin proszę o adres na lioko@vp.pl


A że post bez zdjęć to nie post więc pokażę co uszyłam przed godzinką.

Są to chustki pod szyję dla piesków. Mój dostał przy okazji ^^ Bo każdy go myli z suczką. Może teraz przestaną? :)



"No i czego chcesz ode mnie??" To można wyczytać z tych oczu hihih


A tu chustki dla psiaków. 



środa, 3 października 2012

Szmaciana kula, koszyczki i kwiatek

W końcu ogarnęłam wszystko po przeprowadzce. Mimo że z mieszkania na mieszkanie, ale jak tak popatrzę to sama w to nie mogę uwierzyć ile człowiek jest w stanie zachomikować rożnych rzeczy w mieszkaniu i tego na co dzień nie widać.

Sweterek dalej się robi zostały jeszcze rękawy. Z żagli teraz tylko poobcinać nici których jest sporo i wysłać do właściciela.

W przerwie przy kawie powstały dwa koszyczki i kwiatek.

Edwarda pochłonęłam od razu jak tylko przyszedł i bardzo, bardzo polecam tą książkę. Jeszcze dzisiaj można się zapisać o TU bo jutro losowanie.


A teraz moje koszyczki. 
Ten zrobiony dla córy.



Ten pojedzie wraz z Edwardem (w koszyczku coś jeszcze będzie ale co to jeszcze nie wiem).

W cieniu płatki są zamknięte.

Dopiero w słońcu ujawnia swoje piękno.

A tu szmaciana kula z bluzek w których od dawna nie chodziłam a leżały w szafce i zajmowały miejsce. Będzie z tego chodniczek dla Czubka bo co chwila wynosi mi jedzenie z kuchni do pokoju na dywan. Tak jak by nie mógł zjeść na kafelkach.