Witam Was w świecie moich robótek.

Wszystkie prace na których widnieje moje logo zostały poczynione moimi rękoma i uwiecznione na zdjęciach. Jeśli któraś praca nie jest moja zaznaczam to w poście i umieszczam zdjęcie za pozwoleniem osoby która je zrobiła. Zdjęcia z podpisem "Silvanis" są moją własnością i kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy jest zabronione.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz ślad po swojej wizycie w postaci drobnego komentarza.

Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac z przyjemnością wykonam ją dla Ciebie w takiej formie jak jest lub jaką sobie wymarzysz.

Obserwatorzy

środa, 12 listopada 2014

Chodniczek do łazienki



Witam Wszystkich :)

Nie wiem czy Wy też tak macie, idziecie do sklepu oglądacie dany produkt i się zastanawiacie co można by z tego zrobić? 
Ostatnio byłam w sklepie budowlanym z mężem a on tak tam leżał samiusieńki jak palec i krzyczał do mnie kup mnie, kup mnie. Przeszłam jeden raz koło niego obojętna, on dalej kusił i prowokował. Przeszłam drugi raz nie patrząc w jego stronę ale on krzyczał no kup mnie, kup mnie. Nie wytrzymałam wzięłam go do ręki i zaczęłam oglądać, dotykać w końcu uległam i kupiłam go. A co kupiłam? 425 metra sznura z konopi z którego powstał chodniczek do łazienki.  Na chodniczek poszło 400 m sznurka musiałam dziergać w bawełnianych rękawiczkach bo tak gryzł że inaczej się nie dało. Musiałam mieć metalowe bo plastikowe nie wytrzymało i połamało po paru okrążeniach. Sznurek do tanich nie należał za szpulę zapłaciłam 50 zł. 

Chodniczek ma wymiary 110 x 50

A oto co wydziergałam   






Splot babcine kwadraty 





A tu w przybliżeniu



Tyle mi jeszcze zostało sznurka z pewnością coś jeszcze wymyślę :) I metalowe szydełko 6 mm zrobione przez mężusia :D

poniedziałek, 3 listopada 2014

Kocyk dla Kubusia

Witam Wszystkich zaglądających do mnie na bloga.
 Długo mnie tu nie było ale musiałam zrobić nie planowaną przerwę w szydełkowaniu. 
Mam nadzieję że więcej takich przerw nie będzie. 
Do Was drogie blogowiczki zaglądałam w miarę wolnego czasu lecz żeby u każdej zostawić komentarz to przydało by się więcej czasu. 
W sobotę usiadłam i wczoraj skończyłam kocyk do wózka bo robi się coraz chłodniej dla malutkiego dwu miesięcznego Kubusia.

Pamiętacie wymiankę babcine kwadraty więc kocyk nie robiłam sama tylko dołożyły się jeszcze dwie blogowiczki Evela i Renata

Kocyk ma wymiary 67x67 szkoda że nie widać na zdjęciach połyskującej nitki wplecionej w białą włóczkę która jest na około kwadratów.